Radomszczanie czekają na to od lat, ale w końcu, w czwartek 15 stycznia zostanie podpisana umowa z wykonawcą budowy obwodnicy Radomska. Tej drugiej, brakującej części, bez której ta pierwsza jest tylko drogową protezą.
Prezydent Jarosław Ferenc i łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapraszają dziennikarzy na konferencję i uroczyste podpisanie dokumentów.
Stanie się to w urzędzie miasta, w czwartek 15 stycznia o godzinie 14.
W sali obrad pojawią się władze miasta, władze GDDKiA, wykonawca, który obwodnicę zaprojektuje i wybuduje, oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Za pierwszą część obwodnicy miasto zapłaciło samo. Ponad 42 mln zł. Druga miała powstać już dawno, ale od początku były problemy z ustaleniem jej przebiegu. Protestowali mieszkańcy dzielnicy Folwarki i ci z ulicy Wymysłowskiej. W obu przypadkach trzeba wyburzać domy.
Druga część ma kosztować ponad 440 mln zł. Tyle ministerstwo infrastruktury przeznaczyło na tę inwestycję. W grudniu 2024 ogłoszono przetarg, na początku 2025 otworzono oferty.
- Pierwsza łopata ma zostać wbita pod koniec 2025 roku. Oni mówili, my zrobiliśmy - mówiła wtedy Gazecie Magdalena Spólnicka (KO), wiceprzewodnicząca sejmiku łódzkiego. Ten termin nie zostanie jednak dotrzymany.
Inwestycja ma być realizowana w ciągu dwóch dróg krajowych nr 42 i nr 91. Przy czym druga część obwodnicy Radomska stanowić będzie również odcinek drogi DK-91. Docelowo zostanie on rozbudowany, powstanie też nowy most na Warcie. Według wyceny GDDKiA inwestycja nie powinna kosztować więcej niż 347 mln zł brutto. W tej kwocie mieściła się zdecydowana większość ofert wykonawców, którzy przystąpili do tego przetargu.
A najtańszą złożyła firma Budimex i ona oszacowała koszt prac na 214 mln 147 tys. zł. Budimex SA jest polskim przedsiębiorstwem budowlanym z siedzibą w Warszawie. Działa nie tylko na terenie całego kraju, ale też na rynkach zagranicznych, między innymi w Niemczech, Czechach na Słowacji czy Łotwie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze