Siedem drzew zostanie wyciętych na terenie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. W starostwie wydano już zgodę na wycinkę.

Dyrekcja SOSW zwróciła się do urzędu z wnioskami o pozwolenie na usunięcie kilku drzew. Z różnych powodów. Klon zwyczajny rośnie blisko głównej drogi i jest obumarły, zagraża więc bezpieczeństwu. Z kolei licząca sobie ok. 45-50 lat brzoza jest w całkiem dobrym stanie, ale rośnie zbyt blisko internatu, przez co stwarza zagrożenie dla budynku, także dla jego fundamentów, przez rozrastający się system korzeniowy.
Pięć topoli rosnących wzdłuż ogrodzenia zniknie, bo chciała tego wspólnota mieszkaniowa jednego z bloków sąsiadujących z ośrodkiem. Przedstawiciele wspólnoty twierdzą, że z drzew spadają konary i gałęzie, a to niebezpieczne. Dla ludzi i samochodów, które są parkowane w ich pobliżu. W dodatku po drugiej stronie ogrodzenia, na terenie ośrodka, jest plac zabaw. Więc dla bezpieczeństwa korzystających z niego dzieci, to także dobre rozwiązanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze