Reklama

[Janusz Kucharski] Przegapiłem szansę, żeby zostać Rockefellerem. Czyli o tym, że czas robi swoje

Nie powiem, zrobiło mi się przykro, kiedy dotarło do mnie, że przeżytych lat cofnąć się już nie da i szanse na karierę w amerykańskim stylu już dawno przeszły mi koło nosa. Bo, zwyczajnie, za stary na to jestem

Szanowni Państwo, proszę powyższy wstęp potraktować z dużym przymrużenie oka. Naprawdę dużym, bo sam mam do tego takie podejście. Wiek to kwestia względna. I tylko w numerze PESEL jest twardy i nie do przeskoczenia. Poza tym mamy tyle lat, na ile sami chcemy się czuć.

Oczywiście bez przesady w drugą stronę, bo każda przesada jest zwyczajnie niepotrzebna i szkodliwa. Nie zamierzam wracać do zerówki, nawet do podstawówki mi się nie spieszy. No, może w szkole średniej chciałbym się raz jeszcze spotkać z chłopakami, bo to był świetny czas, którego wtedy nie doceniałem. Dzisiaj wiem, co straciłem, wtedy spieszyło mi się do dorosłości. Przez duże D.<......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 85% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości