Nie powiem, zrobiło mi się przykro, kiedy dotarło do mnie, że przeżytych lat cofnąć się już nie da i szanse na karierę w amerykańskim stylu już dawno przeszły mi koło nosa. Bo, zwyczajnie, za stary na to jestem
Szanowni Państwo, proszę powyższy wstęp potraktować z dużym przymrużenie oka. Naprawdę dużym, bo sam mam do tego takie podejście. Wiek to kwestia względna. I tylko w numerze PESEL jest twardy i nie do przeskoczenia. Poza tym mamy tyle lat, na ile sami chcemy się czuć.
Oczywiście bez przesady w drugą stronę, bo każda przesada jest zwyczajnie niepotrzebna i szkodliwa. Nie zamierzam wracać do zerówki, nawet do podstawówki mi się nie spieszy. No, może w szkole średniej chciałbym się raz jeszcze spotkać z chłopakami, bo to był świetny czas, którego wtedy nie doceniałem. Dzisiaj wiem, co straciłem, wtedy spieszyło mi się do dorosłości. Przez duże D.<......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze