W związku z fatalnym stanem technicznym ulicy Ładnej, który stwarzał zagrożenie dla mieszkańców i pojazdów, mieszkaniec Łukasz Koćwin złożył w sprawie jej naprawy petycję do prezydenta miasta. Nie minęło kilka dni i ulica znów zasługiwała na swoje miano.
W petycji złożonej na przełomie marca i kwietnia Łukasz Koćwin domagał się naprawy jezdni, która w tamtym okresie, po zimie, była bardzo dziurawa i miała duże koleiny. W swojej petycji mieszkaniec podnosił, że za naprawą drogi przemawia "zaspokojenie zbiorowych potrzeb wspólnoty poprzez utrzymywanie w należytym stanie dróg gminnych" i jest podstawowym obowiązkiem samorządu.
Pod petycją podpisała się większość mieszkających przy ulicy Ładnej osób. I z początkiem kwietnia petycja trafiła do prezydenta miasta.
- O ile pamiętam po dwóch dniach droga była już naprawiona. Choć pismo z odpowiedzią na moją petycję otrzymałem dopiero z początkiem maja - mówi Łukasz Koćwin. W odpowiedzi urząd w dniu 5 maja poinformował, że "prezydent niezwłocznie przekazał sprawę do wykonania. W chwili obecnej nawierzchnia ulicy Ładnej jest już naprawiona przy pomocy urządzenia Patcher."
Łukasz Koćwin jest zadowolony, że tak szybko udało mu się uzyskać efekt, na którym zależało większości mieszkańców. Jednak i w tym słoiku miodu znajdzie się łyżka dziegciu: - Spodziewałem się, że położą nakładkę asfaltową, gdyż większy deszcz może wypłukać naniesione na dziury wypełnienie. Jeśli tak się stanie, będę wnioskował o asfalt - mówi mieszkaniec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze