W pierwszy weekend maja na Górze Kamieńsk odbędą się II Próby Subregionalne. Organizatorem imprezy jest Polski Klub UKF oraz Polski Związek Krótkofalowców.
W sobotę 3 i niedzielę 4 maja odbędą się dwudniowe zawody krótkofalarskie w paśmie UKF. Impreza zacznie się w sobotę o godzinie 16. a skończy po 24 godzinach w niedzielę. Są to zawody ogólnoeuropejskie. Z kilkudziesięciu krajów wystartują krótkofalowcy w dwóch kategoriach.
- Pierwsza z nich to tak zwany single (pojedynczy - dop. red.)) operator, który nadaje 24 godziny, tym samym pracując na swój wynik. Natomiast druga kategoria to nic innego jak multi operator, w której na wynik pracuje kilka osób. Zwykle czterech do siedmiu kolegów - zdradza gazecie krótkofalowiec, podróżnik, żeglarz i karawaningowiec w jednej osobie Przemysław Gołembowski SP7VC. - Przed przystąpieniem do zawodów każdy krótkofalowiec ma możliwość wyboru kategorii, w której chce startować - dodaje.
Nagrody? Okazuje się, że zwycięzca czy zwycięzcy zawodów nie otrzymują żadnej gratyfikacji z tego tytułu, oprócz dyplomu i wyszczególnienia na krótkofalarskich stronach internetowych, które pojawia się po kilku miesiącach, zaraz po podliczeniu wyników. Tylko pierwsze trzy miejsca są wynagradzane dyplomem.
- Wszystkie tego typu próby subregionalne są dosyć prestiżowe. Jednak najważniejsze zawody zawsze odbywają się w pierwszy weekend września. Są to zawody IARU VHF Contest. W tych ostatnich zawodach walczą naprawdę mocne ekipy. Trzeba wiedzieć, że zgodnie z kalendarzem krótkofalowców w pierwszy weekend marca odbywają się pierwsze Próby Subregionalne, podczas których stacje zawsze jadą w teren, sprawdzają anteny, systemy antenowe i nadajniki. W pierwszy weekend maja spotykamy się na drugich Próbach Subregionalnych, trzecie są w pierwszy weekend lipca. Podsumowaniem czego są właśnie mistrzostwa IARU w paśmie dwóch metrów we wrześniu. W tych zawodach biorą udział stacje zarówno polskie, jak i chorwackie, węgierskie, niemieckie, francuskie czy angielskie. Cała masa stacji europejskich ściga się w tych zawodach. Z reguły około kilkuset stacji bierze udział w każdej turze.
Co ciekawe, ważne jest, aby tego typu zawody odbywały się na całkiem sporym wzniesieniu, to jest podstawa w krótkofalarstwie. Gołembowski podkreśla, że sukcesem do wygrania w zawodach jest właśnie dobra górka. Wtedy bowiem sygnał radiowy daleko leci. Stąd wybór padł właśnie na rodzimą Górę Kamieńsk. Zawodnicy w poszukiwaniu dobrego sygnału najczęściej korzystają ze wzniesień typu 500 czy nawet 1000, 1500 metrów nad poziomem morza. Dlatego zawody lipcowe odbędą się na Skrzycznym, a wrześniowe na Śnieżce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze