Odkąd Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok zaostrzający ustawę antyaborcyjną z 1993 roku, w całej Polsce trwają protesty. W Radomsku odbyło się już kilka manifestacji, protestowali też mieszkańcy Przedborza.
Ojciec Jaromi jest znany ze swojej proekologicznej działalności i kazań głoszonych w Klasztorze. Teraz zabrał głos w sprawie ostatnich wydarzeń - fot. Facebook o. Stanisława Jaromi W czwartek 29 października głos zabrały osoby duchowne, które podpisały się pod listem. Ci, którzy złożyli swój podpis, jest wśród nich radomszczański franciszkanin znany ze swojej proekologicznej działalności, nie chcą, by religia była używana w celach politycznych, sprzeciwiają się także nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn, dyskryminacji i ksenofobii. Oto jego treść:
Jesteśmy na progu nowego czasu!
Piszemy ten list jako księża na co dzień pracujący wśród zwykłych ludzi, starszych i dzieci, studentów, naukowców, twórców, lekarzy, chorych… Nie tworzymy żadnej formalnej struktury.
Chcemy wyrazić nasze stanowisko w kilku sprawach, które budzą gniew i bunt Was, protestujących.
My też mówimy NIE wobec nadużyć polityków i grzechów Kościoła – naszych grzechów.
W imię EWANGELII powinniśmy niezwłocznie:
– skończyć z używaniem religii do celów politycznych i porzucić przekonanie, że rozstrzygnięcia prawne mogą przynieść trwałą zmianę wrażliwości sumień, czego my pragniemy, głosząc Ewangelię,
– przeciwstawić się radykalnie nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn,
– zaprzestać wspierania sił szowinistycznych i ksenofobicznych zaprzeczających uniwersalizmowi chrześcijaństwa,
– nie dopuszczać do dyskryminowania kogokolwiek z powodu orientacji czy rasy, co ostatnio pojawiało się w wypowiedziach przedstawicieli Kościoła,
– zatrzymać dewastację naszej planety, dopóki jest jeszcze szansa na ocalenie jej dla następnych pokoleń.
Jesteśmy przekonani, że Kościół powinien przede wszystkim realizować pozytywne cele wyznaczone przez JEZUSA.
Mówimy TAK dla ważnych wyzwań naszego czasu, takich jak:
– solidarna opieka nad słabszymi, niepełnosprawnymi, samotnymi – szczególnie ważna w czasie pandemii,
– szczera i realna otwartość na myślących inaczej i dialog z nimi, w miejsce często spotykanej postawy oskarżeń wrogów Kościoła i mentalności oblężonej twierdzy,
– obrona zagrożonych prześladowaniami – szczególnie uchodźców i emigrantów,
– jednoznaczne rozliczenie się z trudną przeszłością duchownych, którzy skrzywdzili powierzone im dzieci i młodzież,
– tworzenie przestrzeni zaufania i nadziei dla zagubionych i poszukujących, co istotne w czasach niepewności i przełomów.
Polska rewolucja solidarności, kilka dekad temu, miała swoją kulminację nie na ulicach płynących krwią, ale przy stole dialogu. Właśnie siła dialogu, a nie brutalna walka zdecydowała o najważniejszych przemianach społecznych Europy w minionym stuleciu. Teraz też chcemy wspólnie tworzyć nową jakość życia społecznego bez przemocy i agresji. Zapraszamy do dialogu i osobistej, otwartej rozmowy. W trudnych czasach kryzysu możemy razem odbudować naszą wspólnotę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze