Reklama

[FILM, ZDJĘCIA] Kilkuset uczniów protestowało przeciwko zmianom klimatu

Rzadko ogląda się tylu chętnych do udziału w proteście. W strajku uczniów na placu 3 Maja wzięło udział kilkuset, możliwe, że nawet 400, młodych ludzi, którzy nie chcą czekać, aż zmiany klimatyczne wpłyną na ich życie. Chcą, by dorośli w końcu zaczęli coś robić

Zamiast na lekcje przyszli dzisiaj do centrum, żeby pokazać, że nasza planeta, nasze życie i zdrowie, są najważniejsze. Przyłączyli się do ogólnoświatowego strajku uczniów, Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, w sprawie walki ze zmianami klimatycznymi, które mają ogromny wpływ na naszą teraźniejszość i przyszłość.

Reklama

- Chodzi nam o to, żeby pokazać, że rządy są obojętne na zmiany klimatu i udają, że problem nie istnieje - mówi jedna z organizatorek, uczennica I LO w Radomsku, Hanna Andrysiak. - A tak naprawdę będzie to dotyczyć głównie naszego pokolenia i naszych dzieci. Nie chcemy żyć w takiej przyszłości i chcemy coś z tym zrobić.

- Zebraliśmy się, jak widać sporą grupą, żeby pokazać, że młodzieży zależy na klimacie, że nie jest obojętna wobec tego co dzieje się w Polsce, ale także w Europie i na świecie - dodał jej kolega Ksawery Olczyk z II LO. - Nie chcemy przez całe nasze dorosłe życie brzmieć tak - powiedział z maseczką na twarzy. - Chcemy normalnie mówić, oddychać i zapewnić to samo naszym dzieciom.

Reklama

Jak na każdym proteście były przemówienia, było skandowanie haseł, a potem uczestnicy ustawili się wzdłuż ulicy, żeby pokazać się kierowcom. Po kilkunastu minutach przeszli przez centrum dalej skandując hasła.

- I po co to? Jest wiosna, to już nie palą - taki bagatelizujący komentarz można było usłyszeć z ust dorosłej kobiety przechodzącej obok protestującej młodzieży. Na szczęście tylko jeden taki.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości