Radomszczański szpital ma wystarczającą ilość sprzętu do ratowania życia. Problemem są braki w personelu.

Pacjentów wymagających specjalistycznego leczenia jest coraz więcej. Trafiają do szpitala powiatowego w Radomsku. Tu w ostatnim czasie zwiększyła się liczba covidowych łóżek, bo oddział dziecięcy, decyzją wojewody, stał się oddziałem przyjmującym chorych na covid.
Każdy z oddziałów dostosowanych do celów epidemicznych dysponuje odpowiednim sprzętem. Coraz więcej problemów pojawia się w związku z zapewnieniem wystarczającej ilości załogi. Medycy także chorują.
Lekarzy anestezjologów nigdy nie było zbyt wielu. Teraz stało się prawdziwą bolączką. Oddział pulmonologiczny jest wspierany przez anestezjologów.
- Ordynatorem oddziału pediatrycznego był anestezjolog. Teraz pozostał na swoim oddziale, ale leczy chorych na covid. Dwóch anestezjologów pracujących w szpitalu obecnie choruje – mówi Anna Kaurzel, przewodnicząca radomszczańskiej „Solidarności”, która jest po rozmowach na temat pracy szpitala z dyrektorem placówki Piotrem Kagankiewiczem.
Przewodnicząca informuje, że aktualnie drastycznie zmniejszyła się liczba lekarzy na poszczególnych oddziałach na skutek zachorowań. Wskazuje na oddziały neurologiczny, ortopedyczny i OiOM.
Obsługa respiratorów wymagają umiejętności specjalistycznych. Stąd szpitalowi daje się we znaki deficyt personelu. Ci, którzy nadal pracują, są bardzo przeciążeni obowiązkami.
Dlatego przewodnicząca Anna Kaurzel apeluje do pacjentów o dużą dawkę wyrozumiałości wobec medyków i zachowanie rozsądku w aktualnej sytuacji, czyli stosowanie się do obostrzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze