Radomszczanie, a już na pewno mieszkańcy osiedla Tysiąclecia, na pewno wiedzą, że wiosną, kiedy drzewa zaczynają kwitnąć, ulica Piastowska wygląda pięknie.
A to za sprawą jabłoni purpurowych, które posadzono tam w 1975 roku. Mają więc już 50 lat.
Dzisiaj zajmuje się nimi dendrolog Ernest Rudnicki. Na zlecenie Starostwa Powiatowego, bo drzewa rosną wzdłuż powiatowej ulicy.
Radomszczanin podkreśla, że to tylko delikatna pielęgnacja, czyli trzeba pozbyć się tzw. posuszu, a więc suchych gałązek i tych, które się ze sobą krzyżują i wchodzą w konflikty. Takie prace powinny być prowadzone tak, żeby wyglądało, jakby nic albo niewiele zostało zrobione. Pierwsze drzewka mają to już za sobą.
Kolejne kilkadziesiąt, w sumie około 70, na koniec dnia będzie jak pow wizycie u fryzjera.
W związku z pracami trzeba się liczyć z utrudnieniami, używany jest do nich podnośnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak, jabłonie trzeba podcinać ale dlaczego w kwietniu, kiedy zaczynają kwitnąć a ptaki już dawno gniazda zakładają. Przecież luty i marzec były odpowiedniejszym i miesiącami na takie prace. Mam wątpliwości co do wiedzy radomszczańskiego pana dendrologa i jestem pewien że wkrótce co 3cie drzewko będzie wycięte bo stare i nie do uratowania. Jabłonki podcina się kiedy jeszcze soki w nich nie krążą czyli bardzo wczesną wiosną eehh szkoda gadać.
No tak, jabłonie trzeba podcinać ale dlaczego w kwietniu, kiedy zaczynają kwitnąć a ptaki już dawno gniazda zakładają. Przecież luty i marzec były odpowiedniejszym i miesiącami na takie prace. Mam wątpliwości co do wiedzy radomszczańskiego pana dendrologa i jestem pewien że wkrótce co 3cie drzewko będzie wycięte bo stare i nie do uratowania. Jabłonki podcina się kiedy jeszcze soki w nich nie krążą czyli bardzo wczesną wiosną eehh szkoda gadać.