Nastolatka nie było w domu półtora tygodnia, na szczęście nic mu się nie stało. Jest cały i zdrowy.
Daniel wyszedł z domu rodzinnego w miejscowości Barczkowice przy ulicy Słonecznej około godziny 15.00, pojechał rowerem do pobliskiego supermarketu.
Jak ustalili policjanci zostawił rowerem pzred sklepem i poszedł na dworzec PKP w Kamieńsku. Około godziny 15. 30 wsiadł do pociągu do Łodzi, ale wysiadł w Piotrkowie Trybunalskim. Potem na kilka godzin zniknął z kamer miejskiego monitoringu.
Daniel jest chłopcem autystycznym i raczej unika ludzi, nie nawiązuje nowych znajomości. Miał przy sobie telefon, który jednak był wyłączony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze