Reklama

Coś ty, Antoński, taki wkurzony? Rozmawiamy z licealistą, któremu nie jest wszystko jedno

Dostrzegałem coraz więcej patologicznych sytuacji. Mieszkańcy bronią drzew w centrum, władza wycina. Mieszkańcy chcą latarni nawiązujących do historii, władza stawia te, które jej się podobają, a kompletnie nie pasują. Jak władza robi sobie żarty, to ja się wkurzam. Stąd moje działanie - Gazeta rozmawia z Hubertem Antońskim, uczniem III klasy I LO

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Nie masz jeszcze 18 lat. Ludzie w twoim wieku średnio interesują się tym, co się dzieje w mieście. Lepiej obejrzeć serial albo w coś pograć. A ty jesteś, że tak to nazwę, permanentnie społecznie wkurzony.

HUBERT ANTOŃSKI: - Jakoś tak wyszło samo z siebie. Mieszkam obok Radomska, ale od dziecka przyjeżdżaliśmy do miasta z rodzicami. Mam wiele miłych wspomnień. Pod koniec podstawówki zaczęła się we mnie kształtować patriotyczna postawa. Z czasem także wobec naszej małej, lokalnej ojczyzny. Do pewnego momentu planowałem wyjechać po liceum do Warszawy albo innego dużego miasta. Potem uświadomiłe......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości