Reklama

Cicha śmierć drobnego handlu. Trzy lata zastanawialiśmy się czy zamknąć. W końcu się poddaliśmy

W okolicy mamy rodzinny sklep. Znamy właściciela. Wiemy od niego, że go duża sieć podchodzi, chciałaby supermarket postawić. Jeszcze się broni, ale jak długo da radę? Nie mam złudzeń: w końcu będzie się musiał poddać

- Nam na razie zostało tyle towaru ze sklepu, że na zakupy jeszcze jakiś czas się nie wybierzemy. A jak już trzeba będzie, to na pewno nie do supermarketu. Poszukamy z żoną takiego rodzinnego sklepiku, jaki sami prowadziliśmy przez 27 lat. Pytanie tylko, czy jeszcze jakiś znajdziemy?

***

- Trzy lata, tyle trwało. W końcu w grudniu zeszłego roku powiedzieliśmy sobie: teraz to naprawdę koniec. Nie jest łatwo podjąć taką decyzję. Człowiek się naszarpał. Już nie będzie porannego wstawania, jazdy do Radomska, otwierania sklepu, czekania na klientów. A wie pan, że jak któregoś z nich jeszcze spotkamy, to pytają, czy to naprawdę koniec? Proszą, że......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 88% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości