Ostatni wychowanek dawnego RKS Radomsko, 34-letni Cezary Stefańczyk, w piątek 21 grudnia rozegrał pełne 90 minut w zremisowanym wyjazdowym meczu z Arką Gdynia 3:3 (0:2)

Stefańczyk zrobił największą karierę, a obecnie już 5. sezon z rzędu występuje w Wiśle Płock (z tym zespołem m.in. wywalczył w sezonie 2015/2016 awans do ekstraklasy) (Adam Danch 47., Michał Janota 62. - rzut karny, 83. - Dominik Furman 29., Oskar Zawada 35., Alan Uryga 89.).tefańczyk zrobił największą karierę, a obecnie już 5. sezon z rzędu występuje w Wiśle Płock (z tym zespołem m.in. wywalczył w sezonie 2015/2016 awans do ekstraklasy) (Adam Danch 47., Michał Janota 62. - rzut karny, 83. - Dominik Furman 29., Oskar Zawada 35., Alan Uryga 89.).Był to jego 94. występ w ekstraklasie.
Z wychowanków dawnego RKS to właśnie on rozegrał najwięcej spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, gdyż wcześniej tylko Artur Kowalski w sezonie 1996/97 w barwach Rakowa Częstochowa zaliczył 6 występów (żadnego pełnego). Oczywiście więcej spotkań rozegrali w latach 60. i 70. nieżyjący już Jerzy Sadek (243 spotkania, w których strzelił 90 goli, jako piłkarz ŁKS Łódź 18 razy wystąpił w reprezentacji Polski - 6 bramek) i Jan Benigier (229 meczów, w których zdobył 74 bramki, trzykrotny Mistrz Polski z Ruchem Chorzów 74,75 i 79 i zdobywca Pucharu Polski 74, czterokrotny reprezentant Polski, srebrny medalista olimpijski z Montrealu), lecz oni byli wychowankami Stali Radomsko.
Biorąc pod uwagę znanych wychowanków innych klubów z naszego powiatu, pod tym względem lepszy jest tylko Sławomir Majak (181 spotkań i 48 bramek, 22-krotny reprezentant Polski, Piłkarz Roku 1997), dla którego Start Gidle był pierwszym klubem. Nawet najbardziej z tego grona znany wychowanek Ruchu Chrzanowice Jacek Krzynówek, mający na swoim koncie piękne bramki w Lidze Mistrzów (wybitny reprezentant Polski - 96 spotkań i 15 goli, Piłkarz Roku 2003 i 2004), jest pod tym względem gorszy, gdyż najdłużej podczas swojej kariery grał w Niemczech, a w polskiej I lidze zaliczył tylko 44 występy.
14 grudnia Wisła przegrała u siebie w meczu 19. kolejki ze swoją imienniczką z Krakowa 1:2 (0:1). Bramki zdobyli Giorgi Merebaszwili 48. oraz Zdeněk Ondrášek 12. - rzut karny, 61. Stefańczyk w tym meczu sprokurował jedenastkę, którą na gola zamienił Ondrášek, a w 87. minucie zmienił go Karol Angielskieczu. Radomszczanin w ubiegłym sezonie z kadry płocczan przebywał na boisku najdłużej, bo aż 3240 minut. Rozegrał pełne 36 spotkań i tylko raz nie mógł zagrać, gdyż pauzował za żółte kartki.
W tym sezonie Stefańczyk, który jest najstarszym zawodnikiem płockiego klubu, już tego wyniku nie powtórzy, lecz jeśli kontuzje będą dalej go omijały na wiosnę powinien zaliczyć jubileuszowy 100. występ w najwyższej klasie rozgrywkowej.Wisła po 20. kolejce Lotto Ekstraklasy z dorobkiem 20 punktów w tabeli plasuje się na 13. miejscu. Prowadzi Lechia Gdańsk, która zgromadziła 42 oczka i o 3 wyprzedza mistrza Polski, Legię Warszawa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze