Głosowanie w tegorocznej edycji trwało tydzień, było tylko internetowe, a każdy głosujący swój wybór potwierdzał kodem, który otrzymał na SMS-em na telefon. Dzięki temu wyniki były znane od razu, a ogłoszono je dzisiaj po południu w urzędzie miasta.
W tym roku nie było liczenia na piechotę, bo wszystkie głosy na bieżąco zliczał system. I właściwie już chwilę po północy z niedzieli na poniedziałek, wtedy zakończyło się głosowanie, było wiadomo ile głosów otrzymały poszczególne projekty, spośród których wybierali radomszczanie.
Jak powiedział dzisiaj w UM prezydent Jarosław Ferenc, bardzo się cieszy, że mimo pandemii, rocznej przerwy i głosowania tylko elektronicznego, które jego zdaniem jest najsprawiedliwszym do tej pory przyjętym rozwiązaniem, zagłosowało ponad 3000 mieszkańców.
Spośród 16 projektów w przyszłym roku zrealizowanych zostanie 11. Najwięcej głosów - 870 - zebrał projekt Miejskiej Biblioteki Publicznej, która będzie mogła kupić najnowsze tytuły. Jego wartość to 107 tys. zł.
Drugie miejsce i 844 głosy otrzymał pomysł Radomszczańskiego Alarmu Smogowego, który chciał, żeby z pieniędzy BO kupić dron antysmogowy. Będzie, razem ze szkoleniem osoby, która go obsłuży, kosztował 75 tys. zł. To bardzo ważne, bo w ostatnim zestawieniu Polskiego Alarmu Smogowego znaleźliśmy się wśród 18 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce.
To problem, z którym zmagamy się od lat. Dron pozwoli zbadać dym wydobywający się z komina i ustalić, czy w piecu nie są spalane śmieci albo inne niedozwolone paliwo. A kiedy już zostanie to ustalone, sprawca może zostać ukarany. I zastanowi się czy warto, kiedy znów będzie chciał napalić w piecu śmieciami i truć siebie i wszystkich wokół.
Na trzecim miejscu znalazł się projekt "Strefa sportu i Kultury" PSP nr 3 - 599 głosów. Wartość to 180 tys. zł.
Prezydent Ferenc zapowiedział, że za rok będzie kolejna edycja, a dzisiaj niektórzy z autorów zwycięskich projektów otrzymali "budżetowe" upominki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze