Reklama

Brytyjczycy pogłębiają badania nad e-papierosami: tym razem rozpracowują ich rolę w rozpoczynaniu i rzucaniu palenia

W dyskusji na temat alternatyw dla palenia często podejmuje się temat początkowych doświadczeń osób  młodych i tego, co może stanowić dla nich swoistą „bramę” do uzależnienia.

Spostrzeżenia płynące z badania przeprowadzonego przez University College London zaprzeczają tezie,  że e-papierosy są początkiem nałogu wśród młodych. A trzeba podkreślić, że zostało ono sfinansowane  przez Cancer Research UK, uznaną i niezależną instytucję naukową w Wielkiej Brytanii. 

Dr Emma Beard, pod kierunkiem której powstała praca, mówi: - Wyniki te sugerują, że można wykluczyć  duży efekt „bramy”, o którym donoszono w poprzednich badaniach, zwłaszcza wśród osób w wieku od 18  do 24 lat. Współautor badania, profesor Lion Shahab, dodaje: - Wyniki te są ważne, biorąc pod uwagę  sprzeczne zalecenia organów służby zdrowia i rządów w różnych krajach. Dotychczasowe badania  potwierdzają tezę, że e-papierosy są mniej szkodliwe niż tytoń i pomagają palaczom rzucić palenie. 

Reklama

Naukowcy stwierdzili, że zmiany w rozpowszechnieniu używania e-papierosów wśród osób w badanej  grupie wiekowej w Anglii „nie wydają się być związane ze wzrostem liczby osób palących”. Oszacowali, że  nawet w najgorszym scenariuszu, tylko jedna na 10 młodych osób używających e-papierosów stanie  się nałogowym palaczem tytoniu.

Inne brytyjskie instytucje już od jakiegoś czasu otwarcie poruszają temat roli e-papierosów w rzucaniu  palenia, co więcej, Public Health England oraz Royal College of Physicians oficjalnie stwierdziły, że e- papierosy mogą być potencjalnie mniej szkodliwe nawet o ok. 90- 95 proc od tradycyjnych. A to głównie  dzięki temu, że nie wydzielają dymu, najbardziej niebezpiecznego dla czynnych palaczy, ale szkodliwego  także dla biernych.

Reklama

Na rynku pojawiają się również produkty z zupełnie innej kategorii, która może być nikotynową  alternatywą dla tradycyjnych papierosów. Saszetki nikotynowe są jeszcze stosunkowo nową kategorią (na  polskim rynku można już jednak wybierać, wśród nich mamy np. VELO) i w niczym nie przypominają  tradycyjnych papierosów.

Umieszcza się je pomiędzy dziąsłem a wargą, co pozwala na uwolnienie się nikotyny. Fakt, że nie  zawierają one tytoniu sprawia, że naukowcy oceniają ich szkodliwość jako jeszcze niższą, niż  wspomnianych e-papierosów, także tych działających w systemach zamkniętych, czyli z gotowymi,  przebadanymi laboratoryjnie kartridżami, do których należą m, in. Vuse ePod. Stworzono nawet specjalną  skalę, która określa wpływ produktów nikotynowych na organizm (tzw. risk continuum), a jako mniej  szkodliwe od tradycyjnych papierosów znajdziemy na niej również podgrzewacze tytoniu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości