Reklama

Brązowy medal Piotra Płoskońskiego (KBKS Radomsko) na Mistrzostwach Europy w Toruniu

- Co prawda na podsumowanie mistrzostw za wcześnie, bo przecież jeszcze nawet nie przekroczyły połowy, ale chciałem coś napisać o starcie w crossie na 8 km – informuje nas mieszkaniec Strzałkowa, członek Kolarsko-Biegowego Klubu Sportowego Radomsko. - Zacznę od tego, że Toruń ogólnie nie jest dla mnie szczęśliwy, przez 18 lat zabrał mi kilka tytułów Mistrza Polski, w zeszłym roku tytuł vice Mistrza Świata w chodzie i kilka innych medali.

Dodaje, że sukces na Mistrzostwach Europy w jakiejś małej części zrekompensował mu wcześniejsze niepowodzenia.

- Sukces ten rodził się w bólach. W listopadzie złapałem covid, miesiąc bez treningu, straty w czasie na 5 km 4 minuty - wylicza. - Do mistrzostw 3 miesiące i walka z czasem, ale forma powoli szła w górę, co pokazywały kolejne starty. I zdążyłem na czas.

Pan Piotr podkreśla, że nie było łatwo.

- Najpierw trzeba było złapać się do pierwszej trójki, bo trzech z najlepszymi czasami automatycznie łapie się do zespołu danego kraju, a następnie wygrać z innymi reprezentacjami. Na ciężkiej górzystej trasie pobiegłem fajny bieg i jako nr 3 złapałem się do zespołu. Zająłem 15, miejsce indywidualnie i 3. miejsce reprezentantów Polski.

Reklama

W zespole byli Jan Rybarczyk, który indywidualnie zdobył srebrny medal, i Robert Korzeniowski, czterokrotny Mistrz Olimpijski, który był 13. indywidualnie.

- Jestem przeszczęśliwy! Dla mnie ten brąz smakuje jak złoto. Dedykuję ten medal wszystkim tym którzy mnie wspierali, wierzyli we mnie i mi dopingowali.

Mistrzostwa Europy rozgrywane są w Toruniu od 17 marca.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości