Wszystko nieoficjalnie. Bez mierzenia, czasu, medali, robienia wyników. Bez specjalnego wyznaczania taryf i fanfar. Dla zabawy. Dziś kilkanaście osób pobiegło w nieoficjalnym maratonie wokół osiedla Tysiąclecia
Stawili się na starcie na parkingu przy Aquarze. Pogoda maratońska, czyli 12-13 stopni, bez słońca. Zebrali się zwołani przez Artura Szpondera, radomszczańskiego biegacza, ale też prezesa Radomszczańskiego Alarmu Smogowego. Na starcie wielki napis, obok stoisko z wodą i przekąskami. Trasa prosta: Królowej Jadwigi, Starowiejska, Jagiellońska, Królowej Jadwigi. W Dwukilometrowa pętla.
Rozpoczęli o 18.15. Będą biec tych pętli 21. Jeśli mieszkańcy osiedla chcą ich dopingować, wystarczy, że otworzą okno. Podium, czasów i rankingu nie będzie. - Chodzi o to, by się bieganiem bawić - mówił na starcie Artur Szponder.
Będą się tak bawić do późnego wieczora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze