Aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko potwierdza, że policjanci prowadzą postępowanie w sprawie pobicia kobiety, do którego miało dojść około 3 w nocy w sobotę 11 marca. Nie zdradza jej narodowości, tymczasem dwie Ukrainki zgłosiły się do Radomsko24 i opowiedziały, że to one są poszkodowane.
Dzisiaj portal Radomsko24 poinformował o dwóch kobietach narodowości ukraińskiej, które zgłosiły się do ich redakcji. Jedna z nich opowiedziała dziennikarce, że do awantury doszło jeszcze w lokalu, kiedy chciały pomóc jakieś kobiecie, bo wydawało im się, że jest zagrożona. Jak mówi, zostały bardzo źle potraktowane przez ochronę i wyrzucone. Do tego miały być wulgarnie wyzywane, także na tle narodowościowym. Jedna z nich doznała obrażeń.
- Oficer dyżurny radomszczańskiej komendy policji odebrał telefoniczną informację, że w jednym z lokali na ul. Młodzowskiej w Radomsku doszło do awantury z udziałem kilku osób - potwierdza policjantka. - Policjanci niezwłocznie udali się pod wskazany adres i potwierdzili zgłoszenie. Na obecną chwilę toczy się postępowanie w sprawie pobicia kobiety oraz uszkodzenia jej telefonu komórkowego.
Aspirant Kropisz dodaje, że sytuacja jest rozwojowa, a na obecnym etapie zabezpieczony został monitoring.
- Przesłuchujemy świadków i wykonujemy szereg innych czynności, które mają za zadanie wyjaśnienie wszelkich okoliczności zdarzenia i prawidłową ocenę - zapewnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze