Reklama

Aspirant Kaczmarek: 49-letni kierowca forda uderzył w dwa samochody. I odjechał. GR ustaliła, że to ksiądz z parafii w Rzejowicach

W sobotę 20 maja o godzinie 11.00 ford wjeżdża w zaparkowane przed ośrodkiem zdrowia w Kobielach Wielkich. Uderza w dwa samochody. I odjeżdża. za kierownicą siedzi ksiądz z parafii w Rzejowicach w gminie Kodrąb.

- W dniu 20 maja około godziny 11:00 w miejscowości Kobiele Wielkie miała miejsce kolizja polegająca na tym, że kierujący pojazdem marki Ford, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, a następnie doprowadził do zderzenia z prawidłowo zaparkowanymi pojazdami toyota oraz mazda, po czym odjechał z miejsca kolizji - mówi Gazecie młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko.

Dodaje, że funkcjonariusze ustalili dane kierującego fordem. Okazał się nim 49-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Kodrąb.

Reklama

- W poniedziałek 22 maja wykonano z mężczyzną czynności procesowe. Po wykonaniu wszystkich czynności sprawa zostanie przekazana do sądu celem oceny zebranego materiału dowodowego oraz podjęcia decyzji co do kwalifikacji prawnej czynu - słyszymy od niego.

Nam udało się jeszcze ustalić, że kierowca forda odjechał, a uszkodzone samochody należą do pracowników ośrodka. I że ktoś wykonał anonimowy telefon z informacją: - W wasze wjechał ksiądz Tomasz z Rzejowic.

Te informacje zostały przekazane policjantom.

Reklama

Zadzwoniliśmy do księdza. Przyznał się do spowodowania kolizji, ale twierdzi, że nie uciekał, że zatrzymał się w innym miejscu. I że wszystko wyjaśnił policjantom. Stanowczo zaprzecza, kiedy pytamy, czy w momencie, kiedy prowadził, był po spożyciu alkoholu. To dlaczego odjechał? Powtarza, że nie odjechał, ale nie może mówić o szczegółach, a w ogóle to sprawa „jest już umorzona".

Policjanci wyjaśniają, że każdy kierowca badany jest na zawartość alkoholu na miejscu zdarzenia, albo - jeśli się oddalił - tuż po nim. Jednak nie można badać sprawcy dwa dni po spowodowaniu kolizji.

Reklama

Ksiądz stanie przed sądem. Ponieważ jechał sam, a w zaparkowanych samochodach nikogo nie było, nie ma mowy po stworzeniu poważnego zagrożenia. W takiej sytuacji sąd najczęściej nakłada na sprawcę karę grzywny.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dorota - niezalogowany 2023-05-27 02:42:43

    Mam nadzieję że ksiądz trafi do więzienia na 25 lat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Olibb - niezalogowany 2023-05-27 04:51:29

    Pijanym nic nie robia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marek - niezalogowany 2023-05-29 21:16:13

    Nie wsadza go ani za wykorzystanie seksualne maloletniej ani za pijanstwo na drodze. Czarni w sutannie sa kryci przez wladze, zwlaszcza teraz. A bedzie jeszcze gorzej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości