Poseł Lewicy Anita Sowińska zorganizowała dzisiaj spotkanie z mediami na radomszczańskim dworcu PKP. Towarzyszył jej Dawid Wawryka, członek Wojewódzkiej Rady Pożytku Publicznego i grono współpracowników.
Od 10 lutego poseł Sowińska otwiera w Tomaszowie Mazowieckim biuro poselskie. – Tak jak obiecywałem w kampanii wyborczej, chce rozmawiać z ludźmi i uważam, że politycy powinni przestać zamykać się w 4 ścianach biur poselskich i wychodzić bezpośrednio do ludzi. To nie ludzie powinni przychodzić do nas. Dlatego też postanowiliśmy wspólnie z Dawidem Wawryką, że pierwszym miastem, w którym będę miała mobilne biuro poselskie, będzie właśnie Radomsko – mówiła. Zapowiada, że w każdy pierwszy weekend miesiąca będzie w Radomsku. Najbliższa wizyta to 1 lub 2 lutego, bo zastanawiają się, czy dobrym miejscem do spotkanie nie będzie niedzielne targowisko. Planują spotykać się z mieszkańcami w różnych dzielnicach miasta.
– Jest taka potrzeba, bo już teraz ludzie zwracają się do mnie, do posłanki, z różnymi sprawami. Jedną z tych sprawa jest sprawa połączenia kolejowego Radomska z Warszawą – mówiła pani poseł. Na pytanie, dlaczego w Radomsku nie ma stacjonarnego biura, wyjaśniała, że nic nie jest przesądzone. Być może takie biuro w naszym mieście powstanie. Na razie uruchamia je w Tomaszowie, skąd pochodzi. Wszelkie sprawy do posłanki można kierować za pośrednictwem internetu, Facebooka, niedługo ruszy strona internetowa. W Radomsku osobą, która reprezentuje panią poseł jest Jolanta Kutermacha. Dawid Wawryka uważa mobilne biuro za atut, podkreślając, że nigdy dotąd z posłem w Radomsku nie można było spotkać się w weekend. W biurze dyżury były w godzinach pracy, wiele osób nie miały możliwość wtedy przyjść.
Szczegóły pierwszego problemu, jakim się zajmują, omówił Dawid Wawryka. – Szanowni państwo, mega się cieszę, że wspólnie z Anitą Sowińską, w Radomsku stworzymy polityczny związek partnerski, że będziemy wspólnie prowadzić dyżury. Anita jako posłanka, ja jako radny Wojewódzkiej Rady Pożytku Publicznego. To już 3 miesiąc jak jestem radnym, wiele osób zgłaszało się do mnie. Doszliśmy do wniosku, że musimy połączyć siły we współpracy z mieszkańcami i w rozwiązywaniu lokalnych problemów. Chcielibyśmy regularnie na spotkaniach i konferencjach z państwem spotykać się i mówić co to za problemy – mówił Dawid Wawryka.
Pierwszym problemem, jaki wspólnie chcą rozwiązać jest dojazd do Warszawy wcześnie rano. Grupa osób z Radomska i Piotrkowa zwróciła uwagę, że zlikwidowano dogodny pociąg do stolicy. Nie zaproponowano niczego w zamian, przez co mają problemy z codzienny dotarciem do pracy. Wyjeżdżając z Radomska o 5.19 o godz. 8 rano można było być już w stolicy. – To połączenie powodowało, że Radomsko wchodziło w zasięg aglomeracji warszawskiej, jakkolwiek fantastycznie dla niektórych to nie brzmi, to jednak grupa mieszkańców naszego miasta podjęła prace w Warszawie – mówił Dawid Wawryka. Mówił, że dla grona osób jest to dramat, muszą albo zrezygnować z pracy, albo na stałe przenieść się do Warszawy.
Lokalnym władzom powinno zależeć, by mieszkańców nie ubywało, by tu mieszkali a pracowali w stolicy. Apeluje więc do starosty Beaty Pokory i prezydenta Jarosława Ferenca, by też interweniowali w tej sprawie. – Spróbujmy stworzyć nawet szerszy związek partnerski – zachęca Dawid Wawryka.




Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze