Proboszcz w parafii pw. Wszystkich Świętych w Rzejowicach w gminie Kodrąb się zmienił. Chciało tego wielu parafian i mieszkańców. Mieli dość księdza, który odprawia nabożeństwa w stanie nietrzeźwym.
Nie tylko msze, ale także na przykład pogrzeby. Po jednym z nich były już proboszcz stał się sławny w całej Polsce. I nie chciał ustąpić z urzędu proboszcza na prośbę swojego biskupa. W Watykanie zajmowano się sprawą złamania szóstego przykazania, jeszcze z czasów, gdy ksiądz pełnił posługę w Częstochowie. Wszedł tam w niewłaściwe relacje z 15-latką.
Jego winę uznał biskup, ksiądz się odwołał, nie pomogło. Odwołał się do Rzymu, trwało to bardzo długo, ale odwołania ostatecznie nie uznano, decyzję o usunięciu z Rzejowic utrzymano.
Ksiądz, który wywoływał skandal za skandalem, spakował swoje rzeczy i wyjechał. Z naszych informacji wynika, że mieszka w domu emerytowanych księży w Częstochowie. Nie jest suspendiowany, może więc odprawiać mszę.
- Wczoraj uczestniczył na mszy pod wpływem alkoholu. Ludzie wychodzili z kościoła byli zbulwersowani. Po co on jeszcze przyjeżdża do naszego kościoła? Druga sprawa dlaczego od stycznia do maja nie złożył dokumentów o dotację na renowację i malowanie elewacji? Dobrze że ksiądz Paweł zdążył ze wszystkim - taki komentarz pojawił się pod jednym z naszych artykułów.
Dostaliśmy też sygnały telefonicznie o księdzu, który wrócił do Rzejowic.
Najpierw zadzwoniliśmy na numer stacjonarny do plebanii. Ksiądz, który odebrał, kiedy usłyszał o co chodzi, odpowiedział krótko, że nie udziela żadnych informacji i się rozłączył.
Drugi telefon wykonaliśmy do księdza Mariusza Bakalarza, rzecznika prasowego archidiecezji częstochowskiej. Ten odpowiedział, że nie wie nic o tej sytuacji, ale ustali, co się wydarzyło. Oddzwonił po kilkudziesięciu minutach. I wyjaśnił, że to prawda, że były proboszcz przyjechał do Rzejowic. I że był w kościele. Przyjechał, ponieważ miał jeszcze do załatwienia kilka spraw. A ponieważ akurat trwała msza, czekał na końcu kościoła, aż nowy proboszcz ją dokończy. I wtedy mógł się z nim spotkać.
- Był w takim stanie, że w tej ławce usnął - mówi jeden z mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Puścił się dobrego korytka i chce wrócić.
To teraz gazeta sprawdza obecność w kościołach? Strach się bać jak napiszą kogo w niedzielę nie było na mszy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
D - zajmij się lepiej tymi swoimi królikami i gołębiami a dyskusję zostaw dorosłym
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zakończcie temat raz na zawsze bo księdza już tutaj niema dawno każdy o nim zapomniał a wy dalej się kłócicie o niego, jak nie macie co robić to mężom obiady gotować, w domu posprzątać może z wnukami lub dziećmi gdzieś wyjechać. To jak się zachowujecie tutaj świadczy o was i o waszej wsi. Jesteście bandą fałszywych ludzi i nikt już tego w was nie zmieni na Internecie piszecie coś innego a na żywo co innego. Zobaczcie jakie macie problemy w swoich domach i nie róbcie już wstydu w Internecie bo robi się to już żałosne gdy w kościele ręce składacie i do komunii chodzicie a zaraz po mszy pocicie się na stronie. Każdy z was jest poje*** jak widać i macie coś nie tak z głową.
Dokładnie dajmy spokój ksiądz Tomasz już mieszka w Częstochowie cieszy się że już nie musi być w Rzejowicach i dajmy mu spokój. Mieszka w nowym miejscu jest mu tam dobrze, duże miasto Jasna Góra blisko, jest szczęśliwy i dajmy mu spokój.
Puścił się dobrego korytka i chce wrócić.
To teraz gazeta sprawdza obecność w kościołach? Strach się bać jak napiszą kogo w niedzielę nie było na mszy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.