Jest nowe rondo w mieście, można mu nadać imię. Propozycje były dwie. Jeszcze dzisiaj rano, bo wtedy wpłynął trzeci wniosek, od radnego Gębicza. I się zaczęło.

Rondo otwarto 21 listopada 2019
Rondo na skrzyżowaniu Jagiellońskiej, Armii Krajowej i Starowiejskiej. Młodzieżowa Rada Miasta chciała, żeby nosiło imię Kazimierza Pużaka, a radni Koalicji Obywatelskiej - Związku Harcerstwa Polskiego. Dzisiaj na posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury, Kultury Fizycznej radni mieli rekomendować jedną z propozycji. Jednak tuż przed rozpoczęciem obrad Wspólny Samorząd wysunął trzeci wniosek - rondo powinno nosić nazwę generała Józefa Hallera, twórcy Błękitnej Armii.
Ten nieoczekiwany zwrot akcji spowodował, że radni zaczęli się zastanawiać kto bardziej zasłużył, żeby zostać patronem ronda – ZHP, Pużak czy Haller. Takie podejście nie podoba się radnemu Łukaszowi Więckowi z KO, który mówi, że nie można wartościować, który bohaterów był bardziej bohaterski, kto przelał więcej krwi. Do takich sytuacji dochodzić, jego zdaniem, nie powinno.
Jacek Gębicz z WS, który złożył wniosek w imieniu klubu, jest zdziwiony reakcją kolegów i koleżanek, i przypomina, że pomysł nadania uczczenia generała Hallera nie jest nowy. Pojawił się w 2018, kiedy szukano nazwy dla obecnej ulicy Metalurgii. - Wtedy zwyciężyły względy praktyczne, bo tak się mieszkańcom ta część miasta kojarzy - mówi radny Gębicz. - Sprawa została odłożona w czasie, ale nie całkowicie. Radni o tym pomyśle, do którego dzisiaj wróciliśmy, przecież wiedzieli.
Jacek Gębicz nie chce przewidywać, jak skończy się głosowanie, które odbędzie się w najbliższy czwartek. - Rada podejmie decyzję – kwituje.
Wiadomo, że rondo nie będzie nosić imienia Kazimierza Pużaka zaproponowanego przez młodzieżowych radnych, bo podczas dzisiejszej sesji tej kandydatury nie głosowano. A w głosowaniu między ZHP a Hallerem zwyciężył generał. I pozostanie zwycięski co najmniej do czwartku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze