Ten inny niż wszystkie w okolicy bieg organizowany przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji przyciąga coraz więcej chętnych do sprawdzenia się na naprawdę trudnej trasie.
W sobotę 3 września po południu nad zbiornikiem na Wymysłówku na starcie ustawili się ci, którzy nie tylko biegają, ale przede wszystkim chcą się zmierzyć z przeszkodami terenowymi rozstawionymi na trasie. A tych było naprawdę dużo.
Do wyboru były dwa dystanse, na 4 km kilkanaście, na dwa razy dłuższej trasie kilkadziesiąt przeszkód. W tym tzw. porodówka, czyli czołganie przez kałużę pod oponami, ale trzeba było się też wspinać i wykazać naprawdę dużą tężyzną fizyczną. Jeśli któraś z przeszkód okazywała się za trudna, można było zamienić ją na ćwiczenie karne i biec dalej.
W szóstej edycji Ekstremalnego Biegu Radmagedon udział wzięło ponad 100 zawodników. A satysfakcja z dotarcia do mety zawsze jest warta wysiłku.
Dla wszystkich, czyli uczestników i widzów, MOSiR przygotował szereg różnych atrakcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze