[SPONSOROWANY] Deszczówka zamiast wody z sieci do podlewania ogrodu? To rozwiązanie, które pozwala nie tylko ograniczyć zużycie wody i obniżyć domowe rachunki, ale również pomaga lepiej przygotować się na coraz częstsze okresy suszy i intensywne opady. Właściciele domów jednorodzinnych mogą skorzystać z Projektu „Mikroretencja”, w ramach którego dostępne jest dofinansowanie do 8 000 zł na inwestycje związane z zatrzymywaniem i wykorzystywaniem wód opadowych, finansowanego z Funduszy Europejskich w ramach programu FEnIKS 2021-2027.
„Projekt wspiera rozwiązania, dzięki którym deszczówka pozostaje tam, gdzie spadła – na terenie posesji.” – mówi Jerzy Kaczmarek Zastępca Prezesa Zarządu WFOŚiWG w Łodzi. „Zebrana podczas opadów woda może być następnie wykorzystywana do podlewania ogrodu, trawnika czy przydomowych upraw. To prosty sposób na ograniczenie korzystania z wody wodociągowej do celów, w których z powodzeniem można zastąpić ją wodą opadową.”
Nawet 8 000 zł na przydomową retencję
W ramach Projektu „Mikroretencja” można otrzymać dotację pokrywającą do 90 proc. kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, maksymalnie 8 000 zł.
Obowiązkowe jest wykonanie lub posiadanie już istniejącego zbiornika o poj. min. 2m3, a Wsparciem mogą zostać objęte różne rozwiązania umożliwiające zbieranie, magazynowanie, rozsączanie oraz ponowne wykorzystanie wody deszczowej. Mogą to być m.in. zbiorniki na wodę opadową, systemy drenażowe, skrzynki rozsączające, instalacje służące do zagospodarowania deszczówki czy systemy nawadniania ogrodu wykorzystujące zgromadzoną wodę.
Dzięki takim inwestycjom woda z dachu czy innych powierzchni nie musi być szybko odprowadzana poza teren nieruchomości. Może zostać zatrzymana i wykorzystana wtedy, kiedy będzie najbardziej potrzebna – szczególnie w okresach bezdeszczowych.
Korzyść dla domowego budżetu i środowiska
Zatrzymywanie deszczówki na własnej posesji ma znaczenie zarówno ekonomiczne, jak i ekologiczne. W sezonie wiosenno-letnim podlewanie roślin może odpowiadać za znaczną część zużycia wody w gospodarstwie domowym. Wykorzystanie w tym celu zgromadzonej deszczówki pozwala ograniczyć pobór wody z sieci, a tym samym zmniejszyć wydatki.
Mikroretencja pomaga również łagodzić skutki zmian klimatu. Coraz częściej mamy do czynienia z długimi okresami bez opadów, przeplatanymi gwałtownymi ulewami. Problemem staje się więc nie tylko niedobór wody, ale także zbyt szybkie odprowadzanie jej z terenów zabudowanych.
Każdy zbiornik, ogród zatrzymujący wodę czy system rozsączający oznacza, że część opadu pozostaje na miejscu. Woda może stopniowo zasilać glebę i roślinność, zamiast błyskawicznie trafiać do kanalizacji czy rowów odwadniających. Choć pojedyncza inwestycja realizowana jest na niewielkiej powierzchni, tysiące takich przedsięwzięć mogą przynieść bardzo wymierny efekt.
Projekt także dla już wykonanych inwestycji
Ważną informacją dla zainteresowanych jest możliwość uzyskania wsparcia tylko na przedsięwzięcia już zakończone. Kwalifikowane mogą być koszty poniesione od 1 lipca 2024 roku, pod warunkiem spełnienia wymogów Projektu.
Oznacza to, że osoby, które już zainwestowały w rozwiązania służące zatrzymywaniu wody deszczowej na swojej posesji, powinny sprawdzić, czy ich przedsięwzięcie kwalifikuje się do uzyskania dofinansowania.
Jak ubiegać się o dotację?
Wnioski o dofinansowanie można składać elektronicznie za pośrednictwem Generatora Wniosków o Dofinansowanie – GWD.
Przed rozpoczęciem procedury warto dokładnie zapoznać się z Regulaminem Projektu, katalogiem kosztów kwalifikowanych oraz dokumentami, które należy przygotować. Szczegółowe informacje dotyczące naboru oraz składania wniosków dostępne są na stronie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, w części poświęconej wsparciu dla osób fizycznych.
Deszcz to zasób – warto go zatrzymać
Woda opadowa jeszcze do niedawna była najczęściej traktowana jako coś, czego należy jak najszybciej pozbyć się z posesji. Dziś podejście do niej się zmienia. Deszczówka staje się cennym zasobem, który można magazynować i wykorzystywać w codziennym gospodarowaniu ogrodem.
Projekt „Mikroretencja” daje możliwość połączenia korzyści dla środowiska z realnymi oszczędnościami dla mieszkańców. Dotacja do 8 000 zł i możliwość pokrycia nawet 90 proc. kosztów kwalifikowanych sprawiają, że inwestycja w przydomową retencję może być znacznie łatwiejsza do zrealizowania.
Warto więc zatrzymać deszcz tam, gdzie spada. Z korzyścią dla ogrodu, domowego budżetu oraz środowiska.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze