Radomszczański mały i średni biznes po pandemii i szalejącej inflacji znalazł się w szachu. Tkwi w stagnacji i w najlepszym wypadku czeka
Katarzyna Snochowska, ks@radomszczanska.pl
Po kolejnej podwyżce stóp oprocentowania kredytów i przy gwałtownie drożejących surowcach radomszczańscy przedsiębiorcy wstrzymują się przed zaciąganiem kredytów. Zwłaszcza, gdy do spłaty mają poprzednie.
- Taki stan rzeczy będzie trwał do momentu ustabilizowania się sytuacji gospodarczej. Zwłaszcza, że nie wiadomo dzisiaj czy uda się odrobić odsetki od kredytu - mówi Kamil Supeł, ekspert bankowości, ekonomista.
Obecnie drogi rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw w sporej części zostały zablokowane. Najpierw pandemia, poprzez obostrzenia, zmieniła nasta......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze