Temat telefonów komórkowych w szkołach nieustannie budzi wiele kontrowersji. Często sami rodzice chcą zakazu ich używania. Nic w tym dziwnego, dzieci często na swoich komórkach spędzają kilka godzin dziennie

Szkoła to miejsce nauki, a granie na telefonie, czy przeglądanie stron internetowych w tym z pewnością nie pomagają. W całej Polsce lista szkół z zakazami z dnia na dzień się powiększa. Sprawdzamy jak to wygląda w Radomsku i okolicach.
Zespół Szkolno-Przedszkolny w Kamieńsku od tego półrocza wprowadził zakaz używania telefonów komórkowych przez dzieci. Była to decyzja zarówno nauczycieli jak i rodziców, którą podjęto na Radzie Rodziców. Zakaz dotyczy nie tylko zajęć szkolnych, ale całego budynku. Dzieciaki mogą skorzystać z telefonu dopiero poza terenem szkoły.
Szkoła z Kamieńska nie jest wyjątkiem. W Radomsku szkół z zakazem jest coraz więcej. Jedną z pierwszych, które go wprowadziły, było PSP nr 9, w jej ślad poszły PSP nr 1, PSP nr 2 i PSP nr 3. Na terenie tych placówek obowiązuje całkowity zakaz używania telefonów. Jeśli dziecko chce skontaktować się z rodzicem ma taką możliwość w sekretariacie. W PSP nr 5 z telefonu można korzystać tylko na długiej przerwie. W PSP nr 7 dziecko może skorzystać z telefonu po uzyskaniu zgody nauczyciela.
W PSP nr 8 dzieci mogą mieć przy sobie wyciszone telefony, wyłącznie do kontaktu z rodzicami. Jedną z nielicznych szkół w Radomsku, w której dzieci mogą korzystać z telefonów na wszystkich przerwach jest PSP nr 4.
Zupełnie inna sytuacja jest w przypadku szkół średnich. - Młodzież jest dorosła i bardziej odpowiedzialna, a takie zakazy nie są potrzebne - słyszymy od dyrektora II LO Sławomira Kowalczyka.
A wy jak uważacie? Dzieciaki powinny mieć nieograniczony dostęp do telefonów, czy wręcz przeciwnie, powinny z nich korzystać przed i po szkole?
{loadposition poll}
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze