24-letnia radomszczanka Barbara Morga wraz z koleżanką Klaudią Pytel z Warszawy pojechały w niedzielę do Tarnopola. Na Ukrainę zawiozły leki oraz karmę dla zwierząt. Przywiozły do Polski matkę z dwojgiem dzieci i osiemnaście psów i kotów.
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego pojechałyście w najniebezpieczniejszy dzisiaj rejon Europy?
BARBARA MORGA: - To, co się tam dzieje, to dla nas niewyobrażalna tragedia. Na Facebooku widziałam różne inicjatywy organizacji prozwierzęcych i związków kynologicznych. Okazuje się bowiem, że nie ma problemu z transportem zza granicy ludzi, natomiast nikt nie chce zabierać zwierząt. Gdy właściciele zwierząt mieli propozycję transportu do Polski, często okazywało się, że nie mogą zabrać ze sobą psich lub kocich towarzyszy. Dla nas nie było problemu, żeby zabrać trzy czy cztery osoby, z których każda będzie trzymać transporte......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze