Chciałam w końcu to z siebie wyrzucić. A przy okazji, żeby zobaczyli to inni ludzie. Bo być może oni też tak mają: boją się, są stłamszeni, te uczucia i emocje tkwią w nich i nie wiedzą co z nimi zrobić. Czasem trzeba to wykrzyczeć
- Bolało?
Milczą.
Zastanawiam się, czy pytanie nie było zbyt śmiałe. Po kilku kolejnych sekundach ciszy, czy nie powinno w ogóle paść. Cisza staje się nieznośna, już żałuję, że nie wymyśliłem innego otwarcia rozmowy.
Ratuje mnie Agata Weronika Roczek.
- Powiem, kiedy bolało. Poszłam tam spełnić swoje marzenia. Nie wiedziałam, że to teatroterapia. Ale na pierwszej próbie, kiedy dziewczyny mnie związały sznurkami a ja wypowiadałam słowa „do niczego się nie nadajesz, wstyd mi za ciebie, do niczego w życiu nie dojdziesz” - wtedy bolało. Wieczorem w domu wciąż ściskało mnie za gardło.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze