Jakie będą finansowe konsekwencje masowego napływu ukraińskich uchodźców wojennych do Radomska? Sytuacja jest dynamiczna i konkretne kwoty, jak zapewnia skarbniczka miasta Mariola Wypych, będą znane dopiero w kwietniu.
Miasto ponosi koszty pomocy niemal od pierwszych dni wojny na Ukrainie. Są związane z zapewnieniem dzieciom uchodźców miejsc w szkołach i przedszkolach. Za żłobki nie płaci, bo w mieście nie ma placówek publicznych.
Najwięcej środków pochłonęła do tej pory hala sportowa przy szkole podstawowej nr 6, gdzie od 28 lutego działa punkt recepcyjny dla obywateli Ukrainy. To właśnie tam kierują oni swoje pierwsze kroki, aby się zarejestrować i otrzymać pomoc. Jest czynny całą dobę. Uchodźcy mogą tam skorzystać z dostępnych łóżek polowych oraz otrzymać posiłek. Utrzymanie punktu to koszty pracownicze i te......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze