Przed Biedronką stoi fortepian. Przywiózł go jakiś Włoch i daje koncert dla pokrzepienia uchodźców. Kawałek dalej beczki po ropie, w których płonie ogień, dookoła którego gromadzą się zmarznięci ludzie. Dalej góra ubrań i butów - radomszczanie opowiadają, jak wygląda pomoc dla uchodźców. Zawieźli jeden transport, szykują następny. Pomożecie?
Michał Spólnicki, gazeta@radomszczanska.pl
Telefon.
Pojedziesz ze mną na Ukrainę? Koleżanka Kasia Margas organizuje szybką akcję pomocy dla 10 Górskiej Szturmowej Brygady w Kołomyi. Potrzeba zawieźć mundury, sprzęt, bieliznę dla chłopaków z samoobrony.
Kołomyja? To prawie Kuty, moje rodzinne miasto. Jasne, kiedy jedziemy?
Zaplanowaliśmy wyjazd dwoma busami załadowanymi tym, co udało się nam zebrać. W akcję włączyło się wielu przedsiębiorców z Radomska, strażaków, harcerzy i osób prywatnych. Zebraliśmy pokaźną kwotę wśród znajomych. Kupiliśmy spodnie mundurowe, a produkująca je przedsi......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze