Reklama

W pomaganiu mamy wprawę. Robiliśmy to podczas I i II wojny światowej, robimy i teraz [Historia[

Po raz pierwszy Radomsko musiało przyjąć uciekinierów w czasie I wojny światowej. W grudniu napływ uciekinierów do Radomska obserwował Jerzy Majewski. 12 grudnia pisał w swoim dzienniku: „Niedziela. Dzisiaj przywieźli do nas masę cywilnych ludzi (Rusinów, Moskali, Żydów). Między nimi jest starzec liczący 111 lat. Przywieźli ich z Wołynia. Do nas przywieźli 260”

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

Wojna w Ukrainie nas zaskoczyła. Niby mówiono, że może do niej dojść, uprzedzano, że w Polsce znajdzie się milion, może nawet więcej, uchodźców, ale nikt specjalnie się na tę ewentualność nie przygotowywał. Stało się tak jak przewidywano, mamy w naszym kraju grubo ponad półtora miliona uciekinierów. Są także w Radomsku, całe rodziny z małymi dziećmi. Ukraińcy przyjeżdżają bez bagaży, czasami z niewielkim dobytkiem, a niejednokrotnie tylko z tym co mają na sobie.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości