Urząd miasta wyjaśnia, że do wykrycia takich miejsc potrzebny był deszcz, a do tej pory nie padało. Wykonawca będzie musiał coś z tym zrobić.

Nasi Czytelnicy zapytali, czy kałuże, które powstają dzisiaj na Reymonta, były w planie. My zapytaliśmy w urzędzie miasta i już mamy odpowiedź: oczywiście, że nie.
Jak informuje nas Wiktor Lewandowski z biura promocji UE, remont trwa. Urzednicy wykonują swoją dokumentacje fotograficzną, która została już przekazana wykonawcy i ten będzie musiał znaleźć sposób, by takich kałuż nie było. Dodaje, że do tej pory nie było takich opadów, a tylko w ten sposób można stwierdzić, że w danym miejscu ułożenie kostki trzeba poprawić. Urządzenia, których używa się do badania dróg, nie mają zastosowania przy takiej nawierzchni, trzeba więc było poczekać.
Poza tym przy odbiorze każdej inwestycji wszystko jest sprawdzane, i jeśli coś zostało wykonane niezgodnie z zamówieniem i planem, wykonawca musi to naprawić. A do odbioru zostało jeszcze kilka tygodni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze