Reklama

Uciekali przed wojną. Jak Stanisław Sankowski trafił do Radomska. On też był uchodźcą

Stanisław Sankowski wpisał się na stałe w historię Radomska. Już przed wojną był działaczem społecznym, aktywnie pracował w różnych organizacjach. Później był znanym nauczycielem i w końcu twórcą muzeum, które teraz nosi jego imię. Nie był rodowitym radomszczaninem. Urodził się w 1909 r. w Brzeżanach. To dzisiejsza Ukraina, wtedy część Galicji wchodzącej w skład monarchii austro-węgierskiej. Tam spędził kilka pierwszych lat swojego życia. Z rodzinnego miasta wygnała ich wojna

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

Wydarzenia z pierwszych dwóch lat I wojny światowej zapadły w pamięci kilkuletniego dziecka. Jakiś czas później, kiedy nie wiadomo, spisał te przeżycia, pewnie już w dorosłym życiu. Rodzina odnalazła niedawno te zapiski. Stanisław Sankowski i jego rodzina byli uchodźcami wojennymi. Zostawili dom rodzinny i wyruszyli w nieznane uciekając przed wojną i niesionymi przez nią zagrożeniami.

Opis rozpoczyna się od sielskiego życia małego dziecka w Brzeżanach,. „Ojca wracającego z biura, zabawy ze Szczepanem - synem stróża, zrywanie malw pnących się po murze domu, w którym mieszkaliśmy, przechodz......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości