- Ostatnia z topól rosnących na radomszczańskich cmentarzach jest hybrydą topoli czarnej z topolą euramerykańską późną - mówił Gazecie Ernest Rudnicki o drzewie rosnącym na najstarszej w miejście nekropolii w lipcu zeszłego roku. - Obwód pnia to 363 cm, co stawia topolę Sokorę pod tym względem na szóstym miejscu wśród drzew Radomska - dodawał. Dzisiaj drzewo przeszło kompleksową, profesjonalną pielęgnację. Te zabiegi wystarczą na 10 lat.
W tej chwili topola sięga 25 metrów, ale na przełomie tysiącleci dokonano tzw. ogłowienia, była 10 metrów wyższa. - Była wówczas najpotężniejszym drzewem na cmentarzu, a na ówczesne czasy wysokością ustępowała tylko nieistniejącej już od dawna topoli berlińskiej z parku Świętojańskiego - wyjaśniał dendrolog. - Obecnie stan zdrowotny drzewa można określić jako dobry, wyłączając duży ubytek w szczytowej części pnia, który powstał po ogłowieniu. Topola Sokora rośnie w sektorze B2. Można do niej dotrzeć idąc drugą alejką po lewej stronie, licząc od wejścia głównego przy kaplicy.
Dzisiaj drzewo przez kilka godzin było pielęgnowane metodą alpinistyczną. Pracownicy firmy, którzy wykonywali prace, musieli być bardzo ostrożni ze względu na groby. Wszystko poszło zgodnie z planem. Co miało zostać wycięte, wycięto, a każde cięcie zostało zabezpieczone tak, by nie powstała rana, która mogłaby doprowadzić do chorób i zniszczeń.
Ci samu specjaliści zajmowali się trzy lata temu Teletopcią rosnącą u zbiegu ulic Tysiąclecia i Piastowskiej.
Jak mówi Ernest Rudnicki, prawdopodobnie wystąpi jeszcze raz o to, by topola seniorka została uznana za pomnik przyrody.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze