Reklama

Szkoła podstawowa nr 1 ma 40 lat. Moja Jedynka

Ciepło, stoimy przed wejściem w białych koszulach, rozglądamy się niepewnie. Na podwyższeniu przed głównym wejściem partyjni sekretarze w garniturach, panie w garsonkach. Coś tam gadają, dzieciaki nie zwracają uwagi. - Absolwent Jedynki wspomina początki szkoły

Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl

Koniec lata 1982 roku, środek tygodnia, wczesne popołudnie. Środek stanu wojennego. Zbieramy się z bratem na dwór pograć w piłkę. Pukanie. Otwiera mama. Na korytarzu kobieta.

- Dzień dobry, nazywam się Patek, jestem nauczycielką z nowej szkoły, będę wychowawczynią pani syna. Prosimy dzieci o pomoc w sprzątaniu szkoły przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Słuchamy jej z bratem z pokoju, patrzymy po sobie. Oczywiście idziemy.

Wielki gmach przy ul. Piastowskiej. Tym większy w oczach dziecka, że mam 11 lat, do......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości