Uczniowie zostali w domach, nauczyciele przyszli do szkół, ale nie do pracy. We wszystkich placówkach w Radomsku przy drzwiach wchodzących witają komitety strajkowe
Rozmowy Związku Nauczycielstwa Polskiego i rządu - Solidarność podpisała wczoraj wieczorem porozumienie - zakończyły się fiaskiem. A to oznacza, że dzisiaj rano rozpoczął się zapowiadany strajk nauczycieli, którzy walczą o podwyżki swoich pensji i większe nakłady na oświatę.
Jak mówi nam przewodniczący radomszczańskiego oddziału ZNP Adam Młynarski, pierwsze komunikaty będą spływać od godz. 9. O 10 powinny być znane oficjalne dane na temat liczby strajkujących szkół i placówek. Według informacji z wczorajszego wieczora lekcje odbywają się normalnie w pięciu placówkach w gm. Lgota Wielka, gdzie w czterech placówkach w referendum strajkowym pracownicy powiedzieli: nie, i w szkole w Brudzicach, gdzie pracownicy byli za strajkiem, ale ostatecznie uznali, że do niego nie przystąpią. Normalnie pracuje także Bursa Szkolna w Radomsku.
- Uznaliśmy, że przyjeżdża tu młodzież, która odbywa praktyki zawodowe w zakładach stolarskich czy fryzjerskich, nie chcieliśmy, żeby je tracili - mówi Adam Młynarski.
Strajkuje więc ok. 65 placówek w Radomsku i powiecie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze