W Radomsku strajkują wszystkie przedszkola. Rodzice musieli sami zorganizować opiekę dla dzieci

Rodzice byli informowani na bieżąco i przygotowani na sytuację. Niektórzy, aby się upewnić, dzwonili wczoraj wieczorem do nauczycielek swoich dzieci z pytaniem, czy na pewno strajk się odbędzie. Ostateczna informacja była dopiero przez godz. 22, gdy już było wiadomo, że negocjacje ostatniej szansy międyzy związkowacami a rządem się nie powiodły.
Spytaliśmy nauczycieli z radomszczańskich przedszkoli, jak rodzice zareagowali na ich protest. - W większości zaakceptowali - mówią. - Twierdzą, że rozumieją naszą sytuację i to, co się teraz dzieje w oświacie.
Ale oczywiście pod adresem przedszkoli płyną nie tylko pozytywne komentarze. Są rodzice, którzy mają pretensje do strajkujących i uważają, że obowiązkiem przedszkola jest zapewnienie ciągłej opieki dzieciom mimo strajku. Takich głosów nie ma jednak zbyt wiele. Przynajmniej skierowanych bezpośrednio do nauczycieli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze