Choć w niedzielę wieczorem nauczycielska Solidarność podpisała z rządem porozumienie w sprawie podwyżek, część jej członków w Radomsku przyłączyła się do strajku.
Odwiedziliśmy strajkujące w Radomsku szkoły i przedszkola. Na kilku z nich przed wejściami - obok flag Związku Nauczycielstwa Polskiego - wiszą też te z logiem Solidarności. Między innymi na Szkole Podstawowej nr 3 na Folwarkach, I Liceum Ogólnokształcącym i Szkole Podstawowej nr 10 w Stobiecku. Tamtejsze komisje zakładowe przystąpiły do protestu.
Poprosiliśmy o wyjaśnienia Bogdana Węgrzyńskiego, szefa nauczycielskiej Solidarności w Radomsku. - Wczoraj, po podpisaniu porozumienia, wystosowałem apel do przewodniczących zakładowych i członków Solidarności, żeby nie przystępowali do strajku. Ale oczywiście każdy podchodzi do tego indywidualnie i ma prawo zdecydować. Nikt nie będzie z tego rozliczał. Ja sam w pełni rozumiem nauczycieli - mówi Węgrzyński.

W niedzielę wieczorem, przed kamerami, szef nauczycielskiej Solidarności podpisał z wicepremier Beatą Szydło porozumienie w sprawie podwyżek. Napisał też do nauczycieli: „Apelujemy do naszych nauczycieli-związkowców o nieprzyłączanie się do akcji strajkowej prowadzonej przez inne centrale związkowe. Nasz związek przyjął inne kalendarium działań i nie wpisujemy się nimi w strategię działań innych związków. Protest rozpoczęty w szkołach 8 kwietnia br. nie jest prowadzony pod egidą NSZZ Solidarność. Apelujemy o rozwagę i niepodejmowanie akcji strajkowej”. Ten apel ujawniła na Twitterze dziennikarka Gazety Wyborczej Justyna Suchecka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze