Komisje egzaminacyjne gotowe. Jutro we wszystkich gimnazjach w Radomsku, podobnie ma być w powiecie, rozpocznie się egzamin. Przeprowadzą go ci nauczyciele, którzy nie strajkują, a że nie ma takich zbyt wielu komisje są uzupełniane ludźmi, którzy w szkołach nie pracują, ale mają wykształcenie pedagogiczne. Jedną z takich osób jest Damian Noremberg, który na swoim facebookowym profilu napisał, dlaczego się zgodził

Oliwą w ogień :)
Dostałem propozycję, z której skorzystam, czyli zostanę "łamistrajkiem", bo jutro idę na egzaminy do pewnej szkoły.
Rozumiem nauczycieli protestujących, zresztą zgadzam się z większością postulatów, ale ja mam jeszcze kilka dodatkowych, myślę, że jako byłemu nauczycielowi (z mianowaniem) wolno się do dyskusji przyłączyć z moimi przemyśleniami i przekonaniami.
1. Likwidacja karty nauczyciela lub zmienienie jej na inną ustawę, która pozwoli dyrektorowi wybierać najlepszych nauczycieli. Obecnie, każdy kto wejdzie w system nauczycielski, dojdzie do mianowania, do którego nikt nie powinien dopuścić, zostaje w systemie, nawet jak zupełnie się nie nadaje do zawodu. W szkołach i placówkach oświatowych pracują ludzie, którym nie powierzyłbym opieki nad białymi myszkami, o dzieciach nawet nie wspominając. Wiem co piszę, znam takich przypadków kilka.
2. Nie wiem, czy wywalczycie podwyżki, o których mówicie drogie koleżanki i drodzy koledzy, ale nie uważam, że należą się one wszystkim bez wyjątku, tylko dlatego, że jest nauczycielem. W szkołach nie ma prawdziwego systemu motywacyjnego, podejrzewam, że tak jak wcześniej, tak i teraz dodatki motywacyjne są śmieszne, więc po co się starać?
3. Wprowadzenie prawdziwego systemu oceniania nauczycieli, co kilka lat, tak, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście po kilku latach pracy klient nadal nadaje się do zawodu. Jeśli nie - urlop, odpoczynek, jeśli trzeba odpowiednie leczenie.
4. Każdy, kto krzyczy, że nauczyciele to nieroby, które mają więcej wolnego, niż pracują, że te kilkanaście godzin pracy w szkole przy tablicy to nic itp. .... puknijcie się w łby swoje - to ciężka robota, strasznie odpowiedzialna i obciążająca psychicznie. Dużo też sam przeżyłem w swojej karierze pedagogicznej. A postulat, że nauczyciele jeżdżą na darmowe wycieczki....ja pierdziele, tylko ktoś bez wyobraźni może napisać taką bzdurę. praca 24 h na dobę, odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieciaków, zorganizowanie im kilkunastu godzin dziennie atrakcyjnych zajęć...rzeczywiście, nicnierobienie, luz i wypoczynek.
5. Ostatnie - wspieram Wasz protest, ale nie rozumiem dlaczego robicie to w okresie egzaminacyjnym? Postawiłem się w roli ucznia, co pomyślałem? Że mnie ktoś zostawił samego, bez wsparcia podczas ważnego wydarzenia, od którego wiele zależy, choćby moja przyszłość, szkoła, zawód, studia....to bardzo dużo. A na egzaminie nie będzie człowieka, którego lubię, szanuję, ufam, że zrobił wszystko, żebym ten egzamin zdał jak najlepiej i dalej szedł w świat.
Dlatego jutro będę z młodymi, żeby choćby uśmiechem i dobrym słowem wspierać ich wysiłek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze