Znali się już wcześniej, zanim powołali do życia Radomszczański AlarmSmogowy. Podczas różnych spotkań, dłuższych i przypadkowych, ich rozmowy schodziły na problem fatalnego powietrza w mieście.
- Dlaczego jestem w RAS-ie? Bo powoli zyskiwałem świadomość - mówi Artur Szponder
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.Płatny dostęp do treści
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze