Kobiety chcą być niezależne, samodzielne i same stanowić o sobie. To wyraża się także w podejściu do ślubu. Kiedyś akt małżeństwa decydował o miejscu kobiety w społeczeństwie. Dzisiaj schodzi na margines.
Dla Anny rozstanie z mężem było traumą. Trwało ponad rok. Właściwie to rozstawali się już wcześniej, tyle że nigdy formalnie. Długo łudziła się, że on się zmieni. Dla dziecka. Rzuci hazard, przestanie pić. Gdy córka pojawiła się na świecie miała nadzieję, że koledzy i alkohol pójdą na bok. Przez pierwsze miesiące się pilnował, ale szybko wrócił do nałogów.
Mieszkanie mieli po jej rodzicach. - Ojciec wcześnie umarł, potem mama wyprowadziła się do swojego Henryka - opowiada Anna. - Tyle mi po nich zostało. Dwa pokoje z kuchnią. Myślałam, że z Piotrkiem będę tu szczęśliwa. Ślub wzięliśmy dopiero, gdy urodziła się Karolina. Chciała......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze