Temat związany z przekazaniem części środków z "kapslowego" na remont Orlika nie spodobał się radnemu Łukaszowi Więckowi, który uważa, że pieniądze w większej części powinno zostać przeznaczone na działalność organizacji pozarządowych działających w mieście, a skierowanych na walkę z problemem alkoholowym. Dostają one bowiem jedynie promil z puli tych środków. Radny wskazał na słabe zaplecze tych organizacji w mieście, m.in. pod względem lokalowym.
- Należy przeorganizować działalność organizacji, dając im większe uprawnienia i większą odpowiedzialność za tę sferę - mówił Łukasz Więcek.
Prezydent Jarosław Ferenc w kontrze zwrócił się do radnego Więcka, zarzucając mu mijanie się w części wypowiedzi dotyczącej finansów z prawdą.

Kolejną sprawą, która poruszyła radnych to sprawa przekazania terenów sportowych przy ul. Kilińskiego w dzierżawę bez przetargu. Radni opozycyjni zwrócili uwagę, że miasto nie uzyskało korzyści, jakie były - ich zdaniem - możliwe do uzyskania. Radny Paweł Pichit złożył postulat zawarcia w umowie z dzierżawcą warunku utworzenia przez niego miejsc postojowych i poszerzenia dostępu do obiektów.
Prezydent poinformował, że miasto wynegocjowało z przedsiębiorcą nie tylko dostęp dla szkół, ale i klubów sportowych.
W głosowaniu dotyczącym przekazania obiektu bez przetargu w dzierżawę od głosu wstrzymała się radna Wioletta Pal.
Podczas dyskusji dotyczącej określenia w planie zagospodarowania przestrzennego terenów w rejonie w rejonie ulic: Batalionów
Chłopskich, Górnickiego, Św. M.M. Kolbego, Witosa, Wojska Polskiego, Narutowicza,Orzeszkowej, Kraszewskiego, do terenów PKP i północnej granicy miasta wskazano prezydentowi nieścisłości w studium dotyczącym innych terenów miasta, które zapisane są jako tereny zielone, a miasto sprzedaje je jako działki budowlane. Radny Rafał Dębski wskazał, że objęcie terenów Bartodziejów, jako "zielonych płuc miasta" będzie skutkowało obniżeniem wartości działek.
Prezydent poinformował radnych, że w mieście powstanie McDonald. Jednak nie w pobliżu Skweru Niemca, ale bliżej dyskontu Biedronka przy ulicy Narutowicza. Wynika to z braku możliwości budowy dojazdu, do mającego powstać obiektu w pierowotnie wskazanej lokalizacji, z ul. Narutowicza.
Kolejnym tematem było wyznaczenie obszaru zdegradowanego w centrum miasta i rewitalizacji. Stworzenie Gminnego Planu Rewitalizacji jest niezbędne, aby miasto mogło w przyszłości ubiegać się o środki zewnętrzne. Radny Dębski wyraził zadowolenie z powodu przystąpienia do sporządzenia projektu rewitalizacji. Skrytykował jednak wykonaną w czasie kadencji prezydenta Ferenca quasi rewitalizację ulicy Reymonta. Stwierdził, że ulica została zabetonowana.
Prezydent Ferenc odpowiedział:
- Proszę nie posługiwać argumentami jakimi posługują się ekoterroryści. (...) Wariant remontu Reymonta został wybrany przez większość mieszkańców. (...) Nie spóźniliśmy się z programem rewitalizacji, tylko diagnoza była źle przygotowana.
W dyskusji wziął udzial także opozycyjny radny Więcek:
- Temat rewitalizacji jest w Radomsku porażką. Miasto spóźniło się z ubieganiem się o dofinansowanie. Źle się stało. A rewitalizacja nie powinna być tylko remontem. W Radomsku powinny się zmienić trendy w projektowaniu zieleni. - mówił radny Więcek. Podkreślił także : - Nie czuję się ekoterrorystą.
Radny Więcek przy okazji zwrócił uwagę na problem zaśmiecenia Placu 3 Maja.
- Nie ma sensu stawianie nowych ławek, jeśli przesiadują na nich osoby bezdomne i pijane. Remonty nic w tym nie zmienią - mówił radny. Najważniejszy jest porządek, czystość, a nie kolejne remonty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze