Reklama

Sądowa męka mieszczan z Kamieńska. Zaczęło się dawno temu i ciągnęło latami. Zupełnie jak dzisiaj

Przez jakiś czas stosunki między mieszczanami a dziedzicem majątku Kamieńsk jakoś się układały. Ale wciąż konflikt się żarzył. W końcu poszli do sądu. Rozpoczęły się prawne przepychanki trwające kilkadziesiąt lat. Kamieńsk reprezentowała w sądach Prokuratoria Generalna Królestwa Polskiego. Łatwo jednak nie było

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

Na internetowej stronie urzędu miasta w Kamieńsku jest zakładka o jego historii. Znajdziemy tam krótki opis sporu mieszczan z dziedzicem z końca XVIII w. Zatarg między nimi nie skończył się jednak w 1798 r., ale trwał jeszcze długo i nie wiadomo kiedy się zakończył. Opieszałość sądów i urzędów to nie tylko przypadłość współczesna. Kiedyś wcale nie było lepiej.

Co komu wolno?

W przedrozbiorowej Polsce bogata szlachta chciała mieć własne miasta. Wsie miał prawie każdy ze szlachetnie urodzonych, a miasta tylko nieliczni. Stąd próby przemiany takich miejscowości......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości