Reklama

[Rozmowa] Wikary: Od początku wiedziałem, że muszę coś zrobić. Nie miałem wątpliwości

- Nie można obwiniać o tę sprawę całego Kościoła. Ale osoby, które miały informacje o molestowaniu dzieci przez kościelnego Kazimierza K. a nie reagowały, powinny ponieść konsekwencje. Żyjemy w państwie prawa, więc przede wszystkim prawne. - Paweł P., były wikariusz parafii św. Lamberta, po raz pierwszy opowiada o tym, jak walczył o ujawnienie tej sprawy

Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl

To jest ostatni brakujący element tej historii. Na tę rozmowę czekaliśmy ponad półtora roku. Nie naciskaliśmy, co jakiś czas jedynie ponawialiśmy swoją prośbę. W 2015 roku Paweł P. (na jego prośbę nie podajemy nazwiska) był wikariuszem w parafii św. Lamberta. To dzięki jego zaangażowaniu i podejściu, dzieci opowiedziały mu o molestowaniu ich przez kościelnego Kazimierza K. Nie zbagatelizował sygnałów i zareagował. Zgłosił sprawę wraz z jednym z rodziców organom ścigania.

Reklama
<......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości