Reklama

Radomszczańscy starostowie: Nie byli urzędnikami z wyboru, ale wskazywanymi przez władze centralne [Historia według Nowaka]

Starosta nie był urzędnikiem z wyboru, ale wskazywanym przez władze centralne urzędnikiem państwowym. Na tym stanowisku istniała duża rotacja, urzędnicy ci byli przerzucani z jednego krańca kraju na drugi. Żaden z radomszczańskich starostów nie był miejscowym. Miało to swoje dobre strony, nie byli uwikłani w lokalne układy

Na czele powiatów w latach międzywojennych stali starostowie. Mimo, że kierowali jednostkami samorządowymi, na swoje stanowiska byli mianowani. Starosta nie był urzędnikiem z wyboru, ale wskazywanym przez władze centralne urzędnikiem państwowym. Na tym stanowisku istniała duża rotacja, urzędnicy ci byli przerzucani z jednego krańca kraju na drugi. Żaden z radomszczańskich starostów nie był miejscowym. Miało to swoje dobre strony, nie byli uwikłani w lokalne układy i zależności partyjne, nie zawdzięczali powołania miejscowym elitom politycznym, wręcz odwrotnie, nadzorowali je na szczeblu gminnym. Dzięki temu mogli podejmować czasami śmiałe i rozłożone na lata......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/10/2025 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości