Rozmowy ostatniej szansy nauczycielskich związkowców z rządem zakończyły się fiaskiem. Negocjacje odbyły się w niedzielę wieczorem. Strajk w szkołach i przedszkolach rozpocznie się w poniedziałek. Będzie bezterminowy. W Radomsku strajkować będą wszystkie podstawówki, przedszkola i szkoły ponadpodstawowe. W powiecie większość.
Na części radomszczańskich szkół już w niedzielę zawisły flagi Związku Nauczycielstwa Polskiego. Pojawiły się też informacje o strajku i apel do rodziców. Napisano w nim:

„Protestujemy, bo chcemy uczyć. Prosimy, zrozumcie nas.
Drodzy rodzice, czy wiecie, że:
* zarobki nauczycieli zaczynają się od 1834 zł?
* z powodu niskich płac wielu z nas rezygnuje z pracy w szkole?
Jednak my chcemy nadal uczyć Wasze dzieci. Dlatego walczymy o godne wynagrodzenia i prestiż tego zawodu. Drodzy rodzice, zdajemy sobie sprawę, że nas protest może się wiązać z pewnymi trudnościami dla Was i Waszych dzieci. Prosimy jednak o wyrozumiałość. Mamy wspólny cel: jest nim dobra edukacja. A dobrej szkoły nie stworzymy bez dobrych i godnie zarabiających nauczycieli. Protestujemy, bo zależy nam na przyszłości edukacji.”
Związkowcy domagali się najpierw 1000 zł podwyżki, w tym tygodniu zmodyfikowali postulat, chcą 30 procent podwyżki dla każdego. Ostatnie propozycje rządu to podwyżka pensji, ale wraz ze wzrostem pensum.
W środę powinny się rozpocząć egzaminy gimnazjalne. Dyrektorzy kompletują komisje egzaminacyjne, sięgając między innymi po nauczycieli-emerytów, tak, by egzaminy się odbyły mimo strajku.
Ile zarabiają nauczyciele w szkołach podległych miastu? Przeczytaj
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze