We wtorek 2 lipca w sali obrad w Urzędzie Miasta na zaproszenie prezydenta Jarosława Ferenca stawili się wójtowie gmin naszego powiatu i przedstawiciele starostwa. Po to, żeby podyskutować, czy miasto i powiat potrzebują jeszcze jednego węzła na autostradzie A1.
Jarosław Ferenc zaczął od tego, że to pierwsze spotkanie w tym temacie - inicjacyjne. Według niego ważne. Chodzi o to, żeby wystąpić do Ministerstwa Infrastruktury i uzmysłowić ministrowi, że jeden węzeł na A1 - węzeł Radomska, to stanowczo za mało.
Stara Gierkówka miała dwa skrzyżowania - w Stobiecku Miejskim i Stobiecku Szlacheckim. Teraz mamy węzeł, który w godzinach szczytu potrafi się zakorkować. A węzeł Radomsko Północ znacznie usprawniłby ruch i dał nowy impuls rozwojowy gminom.
Prezydent widzi go w okolicy Dobryszyc, ale to wstępna koncepcja. I plan maksimum, bo ten minimum to zjazdy przez dwa MOP-y (Miejska Obsługi Podróżnych) w Stobiecku Szlacheckim, gdzie wystarczyłoby otworzyć drogi tak, żeby można było przez nie na autostradę wjechać i z niej zjechać.
Plan jest taki, żeby wystąpić do ministra o sporządzenie studium wykonalności - co pozwoli określić czy to się da, czy to ma sens, gdzie miałby być zbudowany i ile by to kosztowało.
Jak zwrócił uwagę wicestarosta Jacek Gębicz, to dobry pomysł, ale nie wystarczy samo pismo, trzeba politycznego lobbingu. Prezydent jest tego samego zdania. I zamierza rozmawiać z ministrem, razem z delegacją samorządowców.
Ferenc podkreślił, że buduje się czasem węzły częściej niż co 15 czy 20 km i nie tylko na drogach krajowych czy wojewódzkich, na powiatowych także. Poza tym technologie się rozwijają, nie trzeba budować wielkiego węzła, wystarczą pasy włączający i wyłączający i dwa małe ronda. To się da zrobić.
- 70 procent powiatu wisi na jednym węźle autostradowym - podkreślał prezydent.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wystarczy zrobić zjazd w Brzeźnicką, tak pierwotnie powinno być zrobione. Dobryszyce to bardzo słaby pomysł i nie rozwiąże problemu w Radomsku.
Wystarczy zrobić zjazd w Brzeźnicką, tak pierwotnie powinno być zrobione. Dobryszyce to bardzo słaby pomysł i nie rozwiąże problemu w Radomsku.