Reklama

Port Radomsko: kierowca z podejrzeniem koronawirusa nie chciał jechać do szpitala

Młody kierowca ciężarówki, który podczas postoju na parkingu dla TIR-ów w Radomsku poczuł się źle, odmawiał leczenia. Na miejscu była specjalna karetka z Łasku i policja.

 

Jak się dowiedzieliśmy, kierowca był niedawno we Włoszech, w Radomsku zrobił sobie przerwę w trasie. Poczuł się źle i zadzwonił do matki. Ta zaniepokojona objawami, o którym powiedzial jej syn, zawiadomiła pogotowie. Do Radomska przyjechała specjalna karetka z Łasku, załoga wyposażona była w kombinezony ochronne. Ustalono, że mężczyzna zostanie odwieziony do szpitala w Łodzi. Jednak ten odmawiał poddania się leczeniu.

Reklama

O sytuacji powiadomiony został starosta i dyrektor szpitala oraz oczywiście Sanepid. Wydawało się, że mężczyzna zostanie hospitalizowany mimo jego sprzeciwu. Prawdopodobnie do akcji wkroczyliby policjanci, jednak po kilku godzinach rozmów i negocjacji mężczyzna sam wsiadł do karetki. Do szpitala w Łodzi zabrano także jego zmiennika, który nie miał żadnych objawów. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości