Słońce grzało, woda była zimna, morsujacych pełno. W niedzielę na zalewie w Jankowicach odbyło sie I Radomszczańskie Morsowanie.
Imprezę zorganizowali fascynaci. Jedni morsują od kilku lat, inni od kilku tygodni. Skrzyknęli się, obeszli sponsorów, zaprosili grupy morsujące z innych miast i w niedzielę stawili się na plaży nad zalewem. Rozstawili namioty, odpalili muzykę i zaprosili do zabawy.
Stawiły się tłumy obserwatorów i tłumy morsujących. Najpierw była zabawa przy muzyce, potem rozgrzewka, a potem - do wody. Jedni przebrani, inni w wiankach - wszyscy z uśmiechem na ustach.
Na termometrach było 12 stopni, co dla morsów wcale nie jest wymarzoną temperaturą, oni wolą słońce i mróz. Ale woda była taka, jak powinna być - bardzo zimna.
A gdy już wyszli, była grochówkach, coś ciepłego i słodkiego dla wszystkich.
Morsy zapowiadają, że Radomszczańskie Morsowanie wejdzie na stałe do kalendarza imprez. Oby.







Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze