Żołnierze obrony terytorialnej na Ukrainie potrzebują konkretnego wyposażenia, aby móc z pełną siłą walczyć o swą ojczyznę. Radomszczanie im pomagają.
Łukasz WIęcek wraz z grupą znajomych zapewnił ukraińskim żołnierzom z obrony terytorialnej w Kołomyi umundurowanie. - Chodzi o to żeby chłopaki i nie walczyli i nie ginęli w jeansach - tłumaczy organizator zbiórki. Umundurowanie zostało przesłane w pierwszym transporcie i żołnierze już z niego korzystają.
Jednak potrzeb jest więcej. - Nie wolno nam dozbrajać żołnierzy ale możemy zawieźć im mundury, śpiwory, karimaty, buty, plecaki, kamizelki taktyczne i co bardzo potrzebne: stare sprawne telefony komórkowe ( nie smartfony) prawie każdy ma takie w domu. Dla nich to ważne bo trudniej namierza się ich lokalizację - wyjaśnia Łukasz Więcek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze